Sid Vicious nowej generacji wypiera się swej punkowości
Oto krótki artykulik, który znalazłam na stronie avril com. Najwyraźniej Avril podpadła nie tylko mnie i innym anty-fanom (i słusznie ;] ). O to i dowód:
Niech Avril nie kradnie!
“Weteran punk rocka John Lydon alias Johnny Rotten skrytykował Kelly Osbourne i Avril Lavigne za podkradanie pomysłów jego legendarnej formacji The Sex Pistols.
Nastoletnie gwiazdy działają wykonawcy przeboju “God Save The Queen” na nerwy ponieważ nie mają pojęcia o prawdziwej naturze punk rocka:
“To co Kelly i ta głupia Lavigne wygadują na temat punku jest po prostu nie do zniesienia. Skoro nazywają mnie dziadkiem, chcę wiedzieć dlaczego same niczego do tej pory nie wymyśliły. Wszystko, co robią zostało zapożyczone z mojego życia” – utyskuje słynny wokalista.”
Mój komentarz? Dokładnie. Wiecie czym jest Sex Pistols? Legendą punka, drogie dzieci, fanki Lavigne. Przestancie wygadywać, że Avril nigdy nic nie mówiła o punku. Po co więc chwali się tym, że potrafi grać na gitarze? Po co jej tyle ćwieków na łapach? Gdyby Avril nigdy nie mówiła, że jest punkiem, nie nosiłaby trampek i nie udawała bóg wie jak zbuntowanej skejtówy. Zgadzam się Johnny :* Nie wierzycie nam, anty-fanom, drodzy fani, to uwierzcie komuś, kto rzeczywiście wiedział o punku coś więcej niż to, że nie jest popem.
Jak myślicie, do kogo ona chce się upodobnić, kreując się na kogoś takiego?
A po cóż jej ten krawat? Do podkreślenia “nie, nie jestem punkiem”?
I po grzyba jej trampki? To jest symbol popu, wszyscy przeciez to wiedzą. Zwłaszcza w połączeniu z ćwiekami i tatuażem (oczywiście sztucznym, hehe).
Deska to jeszcze jeden powód do tego, by być pewnym, iż Avril w zupełności nie powinna być nazywana pozerką i pseudo-skejtem.
Jeszcze jakieś wątpliwości?
Tak?
Dobrze. A więc cytat:
“Chciałabym, aby wszyscy przestali wreszcie mówić, że nie jestem punkiem. Cholera, stworzyłam punka na ten dzień i wiek. Czy widzisz Britney chodzącą w krawatach i śpiewająca punka? Hell no! To jest to co ja robię. Jestem jak Sid Vicious nowej generacji. Ludzie patrzą na mnie i chcą być mną. To jest okay, tylko nie próbujcie podrabiać mojej roboty!”
Nawiązując do tych bzdur o tym Sidzie nowej generacji:
“Ludzie mówią: ‘Ona nie zna Sex Pistols’. Dlaczego miałabym to znać?”
Dla takich ludzi, jak avilla, czy super-avrilcia: Sid Vicious = Sex Pistols, czyli zespół uważany za ojca muzyki punk. Tak więc dziwne, że Sid Vicious nowej generacji nie zna Sex Pistols. Bo skoro Sid był w SP, to znaczy, że Sida też nie zna. Poza tym nawet ci, którzy nie są punkami, znają ten zespół. Co z ciebie za punk avril? Panie producencie, małe niedociągnięcie w scenariuszu ;]
Tak więc owszem: ona mówiła, że nie jest punkiem (“Nie jestem punkiem! Nigdy nie mówiłam, że jestem punkiem. A moja muzyka w ogóle nie jest punkowa. Ludzie nazywają moją muzykę punkową, ale ja mówię tylko ‘Ok… ale i tak nie macie racji’”.) ale tylko dlatego, że ludzie tacy jak
John Lydon wkurzyli się na nią za to. I to jest w niej właśnie najgorsze (poza tym, że szmatławi muzykę, oczywiście): jest dwulicowa, zakłamana i fałszywa. I pomyśleć, że wszystko to dla pieniędzy…
Źródło obu cytatów: avrilsux.tripod.com
I cóż mogę jeszcze dodać? Chyba nic nie trzeba. Może kilka słów do fanów: rozmawiajmy mądrze, kulturalnie i rzeczowo. Opierajmy się na faktach i bez wyzwisk. Wtedy będzie się nam wszystkim lepiej kłóciło ;].
I na koniec tak z innej beczki: Oto dwa linki do filmików, które dowodzą, że Avril jest w stu procentach inna, niż Britney. Oto i one:
Tu pokazuje dupę (i przy okazji daje kolejny powód do tego, by matki jej fanek podeszły do niej i podziękowały za dawanie wspaniałęgo przykładu swym dzieciom):
click!
A tutaj odsłania nam swój mhroczny cyconosz (i znów to samo, co przy tyłku: matki jej naiwnych fanek będą zachwycone), lecz przedtem pokazuje, jaka jest wychowana i kulturalna:
click!
[Thx za linki ekipie kinder-panko-chipisów ;]].
Pozdrawiam wszystkich, którzy to przeczytali.
Czytaj więcej >>